Warszawski Klub Wodniaków PTTK

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Strona główna / Aktualności / SEZON 62 został uroczyście rozpoczęty!

SEZON 62 został uroczyście rozpoczęty!

Email Drukuj

To nie takie proste zagwarantować wspaniałą pogodę na rozpoczynający się wodniacki sezon. A pogoda  ....

 

To nie takie proste zagwarantować wspaniałą pogodę na rozpoczynający się wodniacki sezonWink. A pogoda była wprost wymarzona. Na dodatek, właśnie w sobotę po kilkudniowych silnych zimnych wiatrach przyszedł czas na wyczekiwany słoneczny ciepły dzień. Stawiliśmy się na Naszą tradycyjną imprezę w wielopokoleniowym, bogatym składzie . Na otwarciu sezonu nawigacyjnego 63 obecne były doświadczone wilki śródlądowe ale także i młode wilczki. Dzieciaki biegały w gwarze rozmów klubowiczów i śpiewu zespołu szantowego, który wybornie wygrywał nam wspaniałą atmosferę.

Uroczystości rozpoczęły się tradycyjnie w gali flagowej pod masztem banderowym, akurat w momencie, w którym do portu wpływali KAJAKARZE, na czele z Komandorem. To kajakowe odrodzenie tradycji Klubu miało miejsce ostatnio już drugi raz. Nie obyło się bez przygód. Wisła to rzeka, która wymaga zbierania i wymiany doświadczeń, oraz tworzenia zasad dobrych praktyk. Nas wodniaków może to tylko zdopingować!

Nasz Sezon Nawigacyjny  został otwarty w dniu 25 kwietnia  o godzinie 11:45  na terenie Klubu, w Warszawie przy ul. Wał Miedzeszyński 295.
Program uroczystości w Klubie zawierał:
11:45 – Zbiórka pod masztem banderowym
12:00 – Otwarcie i Podniesienie bandery – część oficjalna
12:30 – Piknik rodzinny.

"Zjemy, wypijemy, szanty będziemy śpiewać razem z zespołem „Stara Kuźnia” a dzieci będą miały możliwość zdobycia nagród w konkursach.
Z wodniackim pozdrowieniem, Zarząd Klubu WKW PTTK."

Tak zapraszał nas Zarząd do wspólnego świętowania. Gdy atmosfera się rozkręcała nadszedł czas na Podziękowania dla Bosmana Eugeniusza, który odchodzi na emeryturę. Specjalnym prezentem  dla Niego, za lata współpracy, był wyremontowany, tradycyjny kajak na pamiątkę.

Potem zagrała miarowo szantowa melodia. Panowie z zespołu wykonali piękną piosenkę "a capella". Cóż to był za utwór, aż ciarki przebiegały po ciele.

Zgromadzenie klubowiczów w jednym czasie, było też świetną okazją, do przypomnienia zasad użycia gaśnic i obsługi hydrantów. Slip został wykorzystany jako poligon testowy. Każdy mógł zobaczyć jak w praktyce wygląda stosowanie gaśnic o różnej wadze, dla lepszego przygotowania się, na wypadek awaryjny, na lądzie i na wodzie. Dziękujemy za ten instruktaż Ryszardowi Bownikowi.

Po pokazie kolejny raz zagrała muzyka, która zadziałała w taki sposób, że na naszej portowej górce pojawiły się pary tancerzy, niemogących już dalej wytupywać melodi nogami pod stołem. Pozytywna energia musiała być uwolniona w radosnym tańcu.

Ten piękny czas został uwieczniony przez naszego fotoreportera "Lean 2003". Dziękujemy i zapraszamy Wszystkich do obejrzenia relacji zdjęciowej. Dziękujemy również Pani Beacie za piękne przystrojenie sali, wszystkim organizatorom i osobom pomagającym, szczególnie kulinarnie.

Impreza powoli dobiegała do końca, jednakże w zaciszu domków i łodzi trwały nadal spotkania i wspólne dzielnie się swoimi pasjami. Jedną z nich było odtwarzanie wspomnień przeżytych podczas wodniackich przygód, w wyjątkowo uduchowionej formie - POEZJI. Z zaciekawieniem można było wysłuchać wierszy recytowanych przez  autorkę. Zapraszamy również do przeczytania wyboru dwóch utworów, nagrodzonych na konkursach poetyckich .

 

 

Rzeka

 

Wieczorem ucisza się rzeka zmęczona
Jak dziecko biegnące zbyt długo,
lękliwej łyski nagły krzyk
przeszywa fali lekki plusk,
woda jest ciepła
i ciepłe są plamy świateł na brzegach
do których wracają łodzie,
coraz jest ciemniej i ciszej,
na czarnym aksamicie nieba
noc naszywa cekiny gwiazd
noc – ukojenie dnia,
jego lenistwo i kres,
tylko pchacze ze żwirem wolno chodzą
ramionami świateł
badając nieufnie ciemne brzegi rzeki…

 

1983 Beata Miśkiewicz

Rejs

Wiesiowi...

Z tobą łódką na wyspy zielone
Narwi popłynę,
choć ciasno i niewygodnie,
choćby na dwa tygodnie,
będziemy żyli spokojnie
zostawimy wszystkie problemy,
nasze i całej ziemi…

Kukułka nam szczęście policzy
wilga zaśpiewa Zofija, Zofija,
gdy motorówka zakłóci ciszę,
trzcina z zielononiebieską ważką
się zakołysze…

Wieczorem żaby rechocą na
mieliznach,
łabędzie jak białe duchy pływają,
w rzece rzucają się leszcze,
zabierz, proszę, mnie tu jeszcze…

Czerwiec 1998 Beata Miśkiewicz

Zachęcamy do aktywnego współtworzenia treści Naszej strony internetowej (przesyłania relacji z wypraw, przygód, zabawnych anegdot i zdjęć). Teksty kajakowe już się cieszą pewną popularnością. Frekwencja na spływie na otwarcie sezonu jest tego przejawem i dobrym omenem na przyszłość. "Oj będzie się działo..." - jakby powiedział klasyk Cool !!!!

 

Poprawiony: niedziela, 10 stycznia 2016 18:48  

Kto nas odwiedza

Naszą witrynę przegląda teraz 26 gości 

Komunikaty